Tak mogłyby wyglądać akta, które są wciąż „ściśle tajne” | Zdjęcie: UME & AI
W sporze o możliwe dokumenty Stasi dotyczące byłej kanclerz Angeli Merkel (Stasi-Unterlagen zur früheren Bundeskanzlerin Angela Merkel), Sąd Administracyjny w Berlinie odrzucił powództwo działacza na rzecz praw człowieka i przewodniczącego związku zawodowego Marcel Luthe. Luthe wystąpił o wgląd we wszystkie dokumenty znajdujące się w archiwum federalnym dotyczące czasów Merkel w NRD, aby je wykorzystać w projekcie badawczym.
Sąd administracyjny: Akta Stasi Merkel pozostaną tajne
Autor: DAVID BERGER | Po około dwugodzinnej rozprawie ustnej sąd orzekł, że nie ma podstaw do wydania odpowiednich dokumentów na mocy ustawy o dokumentach Stasi. Sędziowie argumentowali, że nie ma żadnych wiarygodnych wskazówek, że Merkel była „beneficjentką” Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego. Ponadto przed 1990 rokiem nie była osobą ważną w historii, której akta byłyby dostępne na uproszczonych warunkach. Merkel również nie wyraziła zgody na publikację.
Izba odrzuciła zatem powództwo i zobowiązała Luthe do pokrycia dotychczasowych kosztów procesu w wysokości około 20 000 euro.
Pytania dotyczące czasów NRD Merkel
Na rozprawie pojawiło się kilka możliwych wątków. Dyskutowano między innymi, dlaczego młoda fizyk po podróży do Polski z nielegalnymi materiałami Solidarności została wykryta przez celnika NRD, mimo że nie miało to konsekwencji. W porównywalnych przypadkach często nakładano sankcje.
Poruszono także temat działalności Merkel w Centralnym Instytucie Chemii Fizycznej Akademii Nauk, gdzie miała być sekretarzem FDJ ds. agitacji i propagandy. Podczas gdy strona powoda postrzegała tę funkcję jako politycznie istotną, sąd określił tę pozycję jako raczej niską w hierarchii.
W końcu ważne było pytanie, czy Merkel już na początku 1990 roku – na przykład jako rzeczniczka partii NRD Demokratischer Aufbruch – mogła być uznana za osobę ważną w historii. Przewodniczący sądu określił ją w retrospektywie jako „wówczas mało znaczącą postać”.
Luthe: Wyrok „bardziej niż zaskakujący”
Marcel Luthe (zdjęcie l.) po ogłoszeniu decyzji był zdezorientowany. „Decyzja Sądu Administracyjnego jest po przebiegu rozprawy bardziej niż zaskakująca, tym bardziej, że pozwany musiał w trakcie procesu przyznać, że pani Merkel także w czasach NRD była osobą ważną w historii,” wyjaśnił Luthe.
Wskazał również na nietypowy przebieg postępowania: „W postępowaniu, w którym przewodniczący sądu był zmieniany dwa razy – ostatnio dwa dni przed terminem – mogą się zdarzyć niespodzianki.”
Szczególnie ciekawi go pisemna argumentacja wyroku. „Bardzo czekam na pisemne uzasadnienie wyroku, zwłaszcza na wyjaśnienia dotyczące tego, jak można nie być ‚beneficjentem‘, jeśli swobodnie chodziło się z materiałami Solidarności.”
„Nie jestem nawet blisko zakończenia postępowania, wręcz przeciwnie…”
Jednocześnie Luthe podkreślił, że nie uważa spekulacji na temat współpracy Merkel z bezpieczeństwem państwowym za wiarygodne. „Nie zgadzam się z tezą, że pani Merkel była informatorzem. Ona była zbyt daleko ponad codziennością NRD, jakby była starszym bratem.”
Powód zapowiedział dalsze kroki prawne oraz składanie nowych wniosków badawczych:
„Oprócz wszystkich środków prawnych będę również kontynuował badania na ten temat z nowymi wnioskami badawczymi.”
Jeśli wyrok utrzymałby się w mocy, sprawa mogłaby nadal zajmować sądy. Luthe już zapowiedział, że w razie potrzeby może skierować sprawę do wyższej instancji. Równocześnie wezwał możliwych świadków do pomocy: nadal przyjmuje wskazówki dotyczące dalszych pytań badawczych.
„Ludzie dowiedzieliby się, w jakim państwie żyją”
Markus Krall podejrzewa:
„Skoro nie mamy dostępu do akt Stasi Merkel, możemy założyć, że to, co w nich jest, stanowi ‘groźbę dla dobra państwa’. Innymi słowy: ludzie dowiedzieliby się, w jakim państwie żyją. I to mogłoby być ostatecznym delegitymizowaniem. Gdyby było inaczej, moglibyśmy te akta już dawno przeczytać.”
Ten artykuł ukazał się na PHILOSOPHIA PERENNIS, naszym partnerze w EUROPESKIEJ WSPÓŁPRACY MEDIALNEJ.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !
***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka
Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Nach Angaben von NBC News haben iranische Raketen- und Drohnenangriffe erhebliche Schäden an US-amerikanischen Geheimdienststandorten im Nahen…
Am 8. September findet in Freiburg vor dem OLG Karlsruhe die Berufungsverhandlung in Sachen AHRIMAN…
+ Bomben, Feuer, Dschihad: Südthailands blutiger Islam-Konflikt flammt wieder auf + Streit um Migration: Deutsches…
Das bevorstehende Gerichtsverfahren zur Sprengung der Nord-Stream-Gaspipelines könnte die Unterstützung Deutschlands für die euroatlantische Integration…
Der iranische Außenministeriumssprecher Esmail Baghaei erklärte, dass Teheran sich den Forderungen Washingtons nicht unterwerfen und…
Ursprünglich wollte ich titeln „zurück zum Manchester-Kapitalismus“. Aber nach kurzer Überlegung kam ich zu dem…