Niemcy przez długi czas uchodziły za przemysłową lokomotywę Europy. Jednak coraz więcej przedsiębiorców, ekonomistów i organizacji gospodarczych bije na alarm: lokalizacja traci na konkurencyjności – co może mieć potencjalnie daleko idące konsekwencje dla dobrobytu i miejsc pracy.
Ostrzeżenia z gospodarki i badań
Obawy dotyczą zarówno małych i średnich przedsiębiorstw, jak i dużych korporacji. Przykładowo, przedsiębiorca Reinhold Würth niedawno ostrzegał przed zasadniczym upadkiem Niemiec jako narodowej gospodarki. Również czołowe instytuty gospodarcze dostrzegają problematyczny rozwój sytuacji. Prezydent Ifo, Clemens Fuest, mówi o trendzie spadkowym, który trwa już od lat.
Organizacje przemysłowe również jasno formułują swoją krytykę: Federalny Związek Niemieckiego Przemysłu (BDI) postrzega lokalizację jako mocno zagrożoną, podczas gdy izby przemysłowo-handlowe informują o wyjątkowo trudnej sytuacji.
Wysokie koszty energii i wady lokalizacyjne zamiast „zielonego cudu gospodarczego”
Głównym czynnikiem obciążającym są wysokie ceny energii. Od kryzysu energetycznego w 2022 roku szczególnie branże energochłonne, takie jak chemia, stal czy szkło, zmagają się z wyraźnie wzrastającymi kosztami produkcji. W międzynarodowym porównaniu Niemcy przez to tracą na atrakcyjności.
Wiele firm już reaguje. Korporacje takie jak BASF, które właśnie buduje ogromny zakład przemysłowy w Chinach, intensyfikują inwestycje za granicą, podczas gdy wiele średnich przedsiębiorstw myśli nie tylko o relocacji produkcji, ale już podejmuje działania. Tam, gdzie energia, podatki i regulacje są tańsze, powstają nowe cele inwestycyjne.
Więcej niż tylko problem energetyczny
Oprócz kosztów energii, firmy wskazują na inne strukturalne wyzwania: wysoką biurokrację, rozbudowane regulacje, brak wykwalifikowanej siły roboczej oraz rosnące obciążenia płacowe i podatkowe. Krytycy widzą w tym połączenie, które utrudnia inwestycje i hamuje innowacje. Efektem są spadająca produkcja przemysłowa, rosnące niewypłacalności i narastająca niepewność co do przyszłości lokalizacji.
Konsekwencje dla gospodarki i społeczeństwa
Postępująca deindustrializacja miałaby wpływ znacznie wykraczający poza pojedyncze przedsiębiorstwa. Niemiecki model gospodarczy o silnym charakterze eksportowym oparty jest w dużej mierze na wartości dodanej w przemyśle. Regiony o dużej gęstości przemysłowej, takie jak Badenia-Wirtembergia, Bawaria czy Zagłębie Ruhry, mogłyby w szczególności odczuć skutki.
Szczególnie krytyczne jest opóźnienie czasowe takich zjawisk: gospodarczy spadek często staje się widoczny dopiero po pewnym czasie. Spadające dochody budżetowe, słabsze łańcuchy dostaw i rosnący nacisk finansowy mogą objawiać się stopniowo.
Kluczowe pytanie brzmi więc: Czy Niemcom uda się ponownie wzmocnić swoją konkurencyjność – czy lokalizacja przemysłowa na stałe straci na wartości? Odpowiedź na to jest jasna: z obecną rządzącą ekipą trudno będzie liczyć na ożywienie. Propozycja Friedricha Merza, aby po prostu pracować więcej, jest raczej interpretowana w kontekście ciągłego niszczenia kapitału jako bezczelność.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !
***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka
Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Brutalne dyktando koronowe było narzucane przede wszystkim na plecach dzieci i młodzieży. Z ciężkimi skutkami…
Ten film akcji-thriller Uwe Bolla naciska dokładnie na gorące tematy głęboko niepewnego społeczeństwa. Film porusza…
Nachdem die USA als Hauptsieger aus dem Zweiten Weltkrieg hervorgingen, wurden die amerikanischen Politiker im…
Europa stoi na rozdrożu. Podczas gdy USA i Chiny nieprzerwanie zwiększają swoją przewagę technologiczną i…
Radikale israelische Siedler arbeiten eifrig daran, dass sich das politische Klima im besetzten Westjordanland weiter…
Afgańczyk chciał „wkroczyć palcami w strefę intymną“ dziewczyn w łazience – sędzia odrzucił wniosek o…