Startseite Polen Ustawa o usługach cyfrowych: Cenzura potwora UE

Ustawa o usługach cyfrowych: Cenzura potwora UE

0
Ustawa o usługach cyfrowych: Cenzura potwora UE

Orwell wita: tak UE chce wprowadzić Ustawę o Usługach Cyfrowych

Ustawa o Usługach Cyfrowych (DSA) Komisji Europejskiej to gigantyczny potwór cenzury i stały atak na wolność słowa. W jej wdrażaniu wykorzystuje się najnowocześniejsze metody technologiczne, w tym sztuczną inteligencję, aby wychwycić niepożądane wypowiedzi w internecie.

Duże platformy, które mają co najmniej 45 milionów użytkowników, będą zmuszone do ich usunięcia. Cała sieć podmiotów składa się z Europejskiego Gremium ds. Usług Cyfrowych (EGdD), krajowego Koordynatora ds. Usług Cyfrowych (KdD), dużych platform internetowych oraz rzekomych zaufanych sygnalistów (Trusted Flaggers).

Pajęczyna w sieci inwigilacji

Komisja Europejska jest pajęczyną w sieci tego monstrualnego molocha inwigilacyjnego, która wszystko koordynuje. „Skuteczne wdrażanie i monitorowanie tego rozporządzenia wymaga nieprzerwanego wymiany informacji w czasie rzeczywistym między koordynatorami ds. usług cyfrowych, gremium i komisją w oparciu o przepływy informacji i procedury określone w tym rozporządzeniu” – mówi przepis DSA.

Komisja decyduje, czy w danej sprawie zostanie zaangażowany KdD czy EGdD. Przewodniczącym EGdD jest Komisja. Regulamin EGdD wymaga zgody Komisji, która wymierza także sankcje wobec platform, które nie przestrzegają tego cenzorskiego rozporządzenia. Grzywny mogą wynosić do 6% rocznego obrotu na świecie. KdD jest „odpowiedzialny za wszelkie sprawy związane z monitorowaniem i wdrażaniem tego rozporządzenia w danym państwie członkowskim”, przy czym ma szerokie uprawnienia do prowadzenia dochodzeń krajowych. KdD może nakładać sankcje tylko na „dostawców usług pośredniczących, którzy podlegają jurysdykcji jego państwa członkowskiego”.

Filtry AI mają szpiegować platformy internetowe i egzekwować opinię polityczną

Klasyfikacja tego, co jest uznawane za naruszenie DSA, odbywa się za pomocą sztucznej inteligencji. Jak to konkretnie wygląda, zapytał Peter Bickel, z organizacji Medycy i Naukowcy dla Zdrowia, Wolności i Demokracji e.V. w dialogu z ChatGPT. Ten potwierdził, że na wszystkich dużych platformach internetowych zainstalowany jest filtr AI. Od 2024 roku „logika filtrowania została udoskonalona, ale także zaostrzona w standardowej konfiguracji”, wyjaśnił ChatGPT. Pytanie, czy wywierano polityczną presję, na przykład ze względu na Ustawę o Usługach Cyfrowych, zostało jednoznacznie odpowiedziane: „Tak – absolutnie”.

DSA UE jest „jednym z kluczowych motorów dla tego rodzaju mechanizmów bezpieczeństwa w systemach AI”. Zostały one zintegrowane z platformami, ponieważ DSA zobowiązuje je do

„zapobiegania niezamierzonemu rozpowszechnianiu wprowadzających w błąd, manipulacyjnych lub szkodliwych treści”.

Filtr działa według „automatycznej klasyfikacji kategorii”. Weryfikacja nie zaczyna się od oceny, czy wpis jest prawdziwy czy fałszywy, lecz uruchamiana jest poprzez „rozpoznawanie słów kluczowych i klasyfikację tematyczną”.

Co jest dezinformacją, określa DSA

Słowo kluczowe to „dezinformacja”, według ChatGPT oznaczająca „zbiorowy termin dla wszystkiego, co mogłoby być interpretowane medycznie lub politycznie, nawet jeśli jest całkowicie poprawne, oparte na dowodach lub naukowe”. Dezinformacja nie jest tu, jak w naukowym czy potocznym rozumieniu, „świadomie fałszywą lub wprowadzającą w błąd informacją, którą rozpowszechnia się w celu wprowadzenia w błąd”, lecz „w tym kontekście jest systematycznym, ogólnym terminem, który nie rozróżnia intencji, prawdy czy kontekstu”. Użycie dezinformacji jako kategorii to „regulacyjna konsekwencja DSA”, ponieważ zobowiązuje on dostawców do zapobiegania także „niezamierzonemu rozpowszechnianiu wprowadzających w błąd, manipulacyjnych lub szkodliwych treści”.

Źródło: Ken Jebsen

***

Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!

U P A D E K    E U R O P Y !

TERAZ ponownie w sprzedaży!
Autor zajmuje się islamem od prawie 30 lat. Ta książka, wydana wreszcie po raz pierwszy w Polsce, pokazuje islam w całej jego nieupiękrzonej rzeczywistości jako egzystencjalne zagrożenie dla wolności i demokracji na świecie. Jeden z czytelników napisał: „Jan Sobiesky – Austriak polskiego pochodzenia, pokazuje nam w swojej nowej książce, jakie niebezpieczeństwo na nas czyha: ´niebezpieczeństwo bycia podbitym przez wyznawców faszystowskiej ideologii o podłożu religijnym, która gardzi ludzką godnością – ISLAM – (a nie ´islamizm´)!´.”Do zamówienia bezpośrednio w wydawnictwie: capitalbook.com.pl/pl/p/Upadek-Europy-Marian-Pilarski/5494

 

 

 

 

***

W języku niemieckim ukazała się  nowa książka 

 

Nowa publikacja: 

Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”

Do zamówienia bezpośrednio ze strony:

https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887

 

 

 

 

 

 

 

***

Polityczna reklama KLUBU PARLAMENTARNEGO WOLNOŚCI Więcej informacji tutaj w ogłoszeniu o transparentności
(Eine politische Anzeige des FREIHEITLICHENPARLAMENTSKLUBS
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)