Startseite Polen Tysiące obowiązkowych do wydalenia kryminalnych Syryjczyków pozostaje z nami.

Tysiące obowiązkowych do wydalenia kryminalnych Syryjczyków pozostaje z nami.

0
Tysiące obowiązkowych do wydalenia kryminalnych Syryjczyków pozostaje z nami.

Wielkie ogłoszenie rządu federalnego grozi politycznym fiaskiem: podczas gdy Berlin obiecuje zaostrzenie deportacji do Syrii, praktyka najwyraźniej już napotyka na proste problemy – brak dokumentów.

Fiasko deportacyjne: 11 000 Syryjczyków objętych obowiązkiem opuszczenia kraju – ale Damaszek nie dostarcza dokumentów!

Nasuwają się jednak podejrzenia, że władze nie chcą pozbyć się Syryjczyków, którzy przybyli do kraju. Agenda, by zalać Niemcy i Austrię Arabami, najwyraźniej jest nadal realizowana. To, że czarno-czerwony rząd w umowie koalicyjnej zobowiązał się do deportacji do Syrii – najpierw przestępców – najwyraźniej już się nie liczy.

Dowód: od obalenia Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku Niemcy przyznały Syrię kilka pakietów pomocowych:

  • Pod koniec grudnia 2024: najpierw 60 milionów euro na pomoc doraźną i pierwsze projekty odbudowy.
  • Marzec 2025: na konferencji darczyńców w Brukseli Niemcy obiecały dodatkowe 300 milionów euro.
  • W 2026 roku rząd federalny ogłosił dodatkowo, że przeznaczy „ponad 200 milionów euro” na stabilizację i odbudowę.

W ten sposób niemieckie wsparcie od czasu obalenia Asada wynosi łącznie co najmniej około 560 milionów euro obiecanej pomocy.

A mimo to chcą nam wmówić, że nie można zmusić rządu w Damaszku do wydania odpowiednich dokumentów! To żart, w który wierzą tylko idioci, tania wymówka z kręgów tych, którzy dbają o to, by żadnych byłych „uchodźców” nie udało się pozbyć.

Z syryjskiego punktu widzenia to zrozumiałe, ponieważ „powracający” to przeważnie przestępcy, a poza rządami Niemiec i Austrii nikt nie chce, aby takie osoby swobodnie poruszały się po kraju – nawet w krajach ich pochodzenia. To też można udowodnić: łagodne wyroki i „natychmiastowe wypuszczenie” po skazaniu lub kolejnym uderzeniu.

Wracając do rzeczywistości:

Z informacji „Welt am Sonntag” wynika, że od końca stycznia żaden kraj związkowy nie otrzymał więcej tzw. dokumentów zastępczych z Syrii. Bez tych dokumentów deportacje w wielu przypadkach są praktycznie niemożliwe. Innymi słowy: tysiące Syryjczyków objętych obowiązkiem opuszczenia kraju nadal utknęły w Niemczech.

11 000 Syryjczyków właściwie objętych obowiązkiem opuszczenia kraju

Szczególnie bulwersujące: według Bundespolizei obecnie około 11 000 syryjskich obywateli jest bezpośrednio zobowiązanych do opuszczenia kraju. Choć urząd oficjalnie nie chciał potwierdzić tej liczby – również jej nie zaprzeczył.

Rząd federalny jeszcze niedawno wydawał się bardzo stanowczy

Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt już jesienią obiecał głośno umowę o repatriacji z Syrią. Również kanclerz Friedrich Merz wielokrotnie stwierdzał, że po zakończeniu wojny domowej wiele wcześniejszych powodów do azylu przestało istnieć. Ale rzeczywistość wygląda inaczej. Cóż, co Merz mówi, kiedy akurat wygłasza swoje poglądy, nie ma wartości, w porównaniu z tym kłamcą nawet baron Münchhausen wydaje się uczciwy.

Zaledwie cztery loty deportacyjne!

Dotychczasowa bilans wydaje się wręcz absurdalny: od politycznej zmiany w Syrii odbyły się zaledwie cztery loty powrotne do Damaszku. Według danych rządu na pokładzie byli wyłącznie przestępcy skazani za ciężkie przestępstwa. O szeroko zakrojonej ofensywie deportacyjnej nie ma więc mowy.

Zamiast tego w krajach związkowych narasta frustracja. Minister spraw wewnętrznych Hesji Roman Poseck domaga się bezpośrednich rozmów z Damaszkiem. Deportacje są ważne, aby wspierać również dobrowolne wyjazdy, twierdzi polityk CDU.

Ale to nie wszystko, napływ „osób ubiegających się o ochronę” trwa nadal.

Nowe trasy przemytnicze przez lotniska

Podczas gdy Niemcy utknęły w deportacjach, organy bezpieczeństwa ostrzegają przed nowymi sposobami nielegalnej migracji. Zgodnie z wewnętrznym raportem „Wspólnego Centrum Analizy i Strategii w zakresie Nielegalnej Migracji” przemytnicy coraz częściej korzystają z transportu lotniczego.

Od czasu, gdy syryjskie lotniska zostały ponownie połączone międzynarodowo w 2025 roku, władze najwyraźniej obserwują nowe trasy migracyjne prowadzące bezpośrednio do UE. Szczególnie w centrum uwagi znajdują się połączenia rumuńskich linii lotniczych Dan Air oraz Air Mediterranean z Grecji. To, że nie ma chęci, aby temu zapobiegać, można łatwo udowodnić: dlaczego nie robi się tego tak, jak robią to Amerykanie? Otóż bowiem ci kontrolują jeszcze przed wylotem, kto może wsiąść do samolotu, gdy odbywa się lot w kierunku USA.

Rezultat tej niedbałości: tylko do końca kwietnia 3 850 Syryjczyków złożyło pierwszy wniosek o azyl w Niemczech.

Koszty w miliardach powodują polityczny wstrząs

Równocześnie eksploduje debata na temat kosztów. Z danych rządu federalnego wynika, że tylko zapewnienie i zakwaterowanie wnioskodawców azylowych w ubiegłym roku kosztowało około 24,8 miliarda euro. A wiele wydatków krajów i gmin wcale nie zostało jeszcze w pełni uwzględnionych. Nie mówiąc już o dodatkowych kosztach.

Dla krytyków sytuacja stała się symbolem rzekomo nieudanego, ale ewidentnie zamierzonego polityki migracyjnej: zapowiedziane deportacje, ale ledwo realizowane. Koszty w miliardach dla podatników – podczas gdy skrycie mile widziane biurokratyczne przeszkody blokują każdą konsekwentną repatriację. Kluczowe pytanie brzmi teraz: czy rząd federalny zamierza w ogóle przejąć kontrolę nad swoją własną polityką deportacyjną, czy może różne NGO z milionowymi dotacjami mają pełną kontrolę?

***

Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!

U P A D E K    E U R O P Y !

TERAZ ponownie w sprzedaży!
Autor zajmuje się islamem od prawie 30 lat. Ta książka, wydana wreszcie po raz pierwszy w Polsce, pokazuje islam w całej jego nieupiękrzonej rzeczywistości jako egzystencjalne zagrożenie dla wolności i demokracji na świecie. Jeden z czytelników napisał: „Jan Sobiesky – Austriak polskiego pochodzenia, pokazuje nam w swojej nowej książce, jakie niebezpieczeństwo na nas czyha: ´niebezpieczeństwo bycia podbitym przez wyznawców faszystowskiej ideologii o podłożu religijnym, która gardzi ludzką godnością – ISLAM – (a nie ´islamizm´)!´.”Do zamówienia bezpośrednio w wydawnictwie: capitalbook.com.pl/pl/p/Upadek-Europy-Marian-Pilarski/5494

 

 

 

 

 

 

***

W języku niemieckim ukazała się  nowa książka 

 

Nowa publikacja: 

Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”

Do zamówienia bezpośrednio ze strony:

https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887

 

 

 

 

 

 

 

***

Polityczna reklama KLUBU PARLAMENTARNEGO WOLNOŚCI Więcej informacji tutaj w ogłoszeniu o transparentności
(Eine politische Anzeige des FREIHEITLICHENPARLAMENTSKLUBS
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)