Syrijska władza drwi z Niemiec: odmowa przyjęcia uchodźców, Merz ustępuje
To dyplomatyczny afront, który na zawsze powinien ujawnić, że niemiecka polityka azylowa ostatecznie się zawiodła. Syryjski minister spraw zagranicznych Asaad Hassan al-Schaibani jednoznacznie zaznaczył: nie będzie zwrotu syryjskich obywateli z Niemiec.
Zamiast tego Damaszek celebruje diasporę żyjącą w Niemczech jako „strategiczne dobro narodowe“. Dla rządu federalnego i kanclerza Friedricha Merza (CDU) sytuacja staje się międzynarodowym zetknięciem z rzeczywistością.
Jeszcze kilka dni temu kanclerz Friedrich Merz po spotkaniu w Berlinie z syryjskim prezydentem przejrzystym Ahmedem al-Scharaa pełen werwy oznajmił, że w ciągu trzech lat „około 80 procent“ syryjskich uchodźców objętych obowiązkiem powrotu ma wrócić do swojej ojczyzny. Jednak ta zapowiedź okazuje się teraz klasycznym oszustwem. […]
Ponad milion Syryjczyków w Niemczech – niemal wszyscy muzułmanie – stanowi dla nowej władzy w Damaszku demograficzną, polityczną, a także finansową dźwignię.
Dowiedz się więcej na report24.at
🇸🇾 Syria’s Foreign Minister has described Syrians abroad as „strategic national assets“ and said Syria rejects any attempt to forcibly deport them.
This follows the Syrian president’s visit to Europe, where the German chancellor suggested as many as 80% of Syrian refugees may… pic.twitter.com/cd7aKYphBQ
— Europa.com (@europa) April 2, 2026
+++
NIEMCY: Eksplozja potrzeby opieki
W latach koronawirusowych 2020-2024 liczba osób z niepełnosprawnościami i w potrzebie opieki w Niemczech nagle wzrosła z 1,5 do około 6 milionów.

To odpowiada ponad 7 procentom ogółu ludności. Początkowo Federalne Ministerstwo Zdrowia prognozowało 5,9 miliona osób potrzebujących opieki dopiero na rok 2050. Nie można już zaprzeczyć, że istnieje związek przyczynowy z kryminalną kampanią szczepień.
Dowiedz się więcej na anonymousnews.org
+++
Pozwy przeciwko wolnym mediom: Fan watażki z Burkina Faso prześladuje dziennikarzy w Niemczech
Apollo News, Tichys Einblick, blog ÖRR – wszyscy oni otrzymali wizytę lub list od policji. Pozew złożył mężczyzna, który сам również ma swoje za uszami: Hamado Dipama z Burkina Faso, który czci tamtejszego władcę. Ten zaś w swoim kraju zwalcza prasę. Pasuje!

Hamado Dipama, notoryczny malkontent, złożył pozwy przeciwko kilku wolnym mediom.
Dzwonek zadzwonił o 9:15 rano. Josef Kraus, autor w Tichys Einblick, otworzył drzwi – i stanął twarzą w twarz z policją. To było 5 marca 2026 roku. Kilka tygodni później, 29 marca, na celowniku znalazł się znany blog ÖRR, następnie Apollo News (1 kwietnia). Wszystkich łączy to samo: pozew złożony przez rzecznika Bawarskiej Rady Uchodźców, Hamado Dipama, o zniesławienie.
Czytaj więcej na nius.de
+++
AUSTRIA: Trzy tygodnie negocjacji, 10 centów rezultatu – Dlaczego austriacki wykres cen paliw od początku był skazany na niepowodzenie
Wojna irańska podniosła ceny paliwa w Austrii o nawet 70 centów za litr. Rząd negocjował przez tygodnie – a na końcu dostarczył mniej niż sąsiednie kraje w ciągu kilku dni. Analiza.

Podczas gdy Wiedeń negocjował, inne europejskie kraje działały szybko i zdecydowanie.
Tygodniowe obserwacje, zbyt późne działania
Wojna irańska rozpoczęła się pod koniec lutego 2026 roku. W ciągu kilku tygodni ceny na stacjach benzynowych w Austrii wzrosły drastycznie. Jak informuje ÖAMTC, cena oleju napędowego wzrosła od początku marca o około 70 centów za litr, benzyna poszła w górę o 40 centów – nowe dzienne maksima w historii Austrii.
A reakcja rządu? Najpierw ignorowanie, potem obserwacja, następnie wewnętrzne spory.
Jak zauważa Parlament w swojej oficjalnej korespondencji, specjalna sesja została zwołana dopiero 23 marca – prawie cztery tygodnie po rozpoczęciu wojny. Środki zostały uchwalone 25 marca, weszły w życie 1 kwietnia, obniżki cen zaczęły obowiązywać od 2 kwietnia od godziny 12.
Rezultat tego tygodniowego zmagania: minus 10 centów za litr – na olej napędowy, który wcześniej zdrożał o 70 centów.
Czytaj więcej na exxtra24.at
+++
Pfizer wygrywa przed sądem przeciwko państwom UE
Kilka państw Europy Wschodniej próbowało wyjść z umowy zakupowej UE dotyczącej szczepionki przeciw COVID-19 firmy Pfizer. Nie chciano już płacić za zbędną szczepionkę. Pfizer pozwał Polskę, Rumunię i Węgry – i wygrał. Gigant farmaceutyczny zgarnia blisko dwa miliardy euro z pieniędzy podatników.
Wieloletni spór prawny na razie dobiega końca: Sąd w Brukseli zobowiązał Polskę i Rumunię 1 kwietnia 2026 roku do zakupu i opłacenia szczepionek przeciw COVID-19 od Pfizer i BioNTech o łącznej wartości 1,9 miliarda euro (2,2 miliarda dolarów). O pozwie Pfizer przeciwko Polsce TKP poinformował po raz pierwszy w listopadzie 2023 roku. Prawie trzy lata później gigant farmaceutyczny odnosi sukces przed sądem.
Polska ma przejąć dawki o wartości 1,3 miliarda euro, a Rumunia 600 milionów euro. Szczepionka trafi jednak do kosza – nikt jej nie potrzebuje. Prawdopodobnie bezpośrednia utylizacja to najlepsze, co można z nią zrobić. Pfizerowi nie powinno to przeszkadzać. I tak zarabiają.
Dba o to unijny kontrakt na zakupy.
Czytaj dalej na tkp.at
+++ SATYRA +++

***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)

