Wcześniejsze systemy władzy opierały się na religii, przemocy lub strachu. Nowoczesny Zachód z kolei stawia na narracje, siłę opinii i kontrolę publicznych debat. Krytyczne spojrzenie na media, politykę i przyszłość Europy.
Kiedy przyglądamy się historii, dostrzegamy, że systemy władzy zawsze się zmieniały. W średniowieczu monarchie legitymizowały swoją władzę „z łaski Bożej“.
Już w starożytności istniały pierwsze modele demokratyczne – jednak z silnie ograniczonym prawem wyborczym, które zarezerwowane było tylko dla niektórych grup. W XX wieku całe państwa kształtowały totalitarne dyktatury, w których strach, przemoc i represje były najważniejszymi narzędziami sprawowania władzy.
Jednak nowoczesny Zachód stworzył – jak można by argumentować – nową formę władzy: władzę kłamstwa.
Polityka między narracją a rzeczywistością
Czy to polityka związana z COVID-19, migracja, debata klimatyczna, kwestie genderowe czy wojna na Ukrainie – wiele osób ma coraz silniejsze wrażenie, że kluczowe dyskusje polityczne nie są już prowadzone w sposób otwarty i szczery. Krytycy oskarżają rządy, instytucje i duże media o celowe filtrowanie informacji, ignorowanie niewygodnych faktów lub prowadzenie debat w sposób moralny, a nie merytoryczny.
W szczególności w przypadku złożonych tematów rodzi to rosnące niedowierzanie. Kto zadaje pytania lub kwestionuje oficjalne narracje, często jest szybko etykietowany lub wykluczany. Zamiast prawdziwej dyskusji dominują często uproszczone przekazy i emocjonalne nagłówki.
Dyskusja na temat transformacji energetycznej również jest podawana przez krytyków jako przykład: wiele decyzji podejmowanych jest raczej na podstawie ideologii niż nauki – z dalekosiężnymi konsekwencjami gospodarczymi dla przemysłu, dobrobytu i bezpieczeństwa dostaw.
Rola edukacji i mediów
Funkcjonujący system władzy nie potrzebuje koniecznie przemocy. O wiele skuteczniej jest, gdy ludzie dobrowolnie się angażują, ponieważ są przekonani, że robią to, co słuszne.
Krytyczne głosy dostrzegają w tym centralny problem Europy: szkoły, uniwersytety i duże media coraz mniej przyczyniają się do niezależnego kształtowania opinii, a bardziej do przekazywania określonych politycznych i społecznych wzorców. To prowadzi do powstania społeczeństwa, które prawie nie kwestionuje oficjalnych pozycji.
Podczas gdy wcześniejsze dyktatury opierały się na otwartym zastraszaniu, nowoczesna władza działa bardziej subtelnie: poprzez dominację interpretacyjną, kontrolę społeczną i moralny nacisk.
Dobrowolna droga do kryzysu?
Wielu obywateli nie wspiera rozwoju politycznego z obawy przed prześladowaniami, lecz z rzeczywistego przekonania. To zasadniczo odróżnia teraźniejszość od autorytarnych reżimów XX wieku.
Krytycy mówią zatem o postępującym kulturowym, społecznym i gospodarczym upadku Europy – procesie, który jest aktywnie wspierany przez duże części społeczeństwa.
Wszystko to nadaje nową aktualność staremu powiedzeniu:
„Pióro jest potężniejsze niż miecz.”
Kto bowiem kształtuje opinię publiczną, ten ostatecznie wpływa również na decyzje polityczne. Media odgrywają w tym kluczową rolę. Podczas gdy uznawane media są coraz częściej postrzegane przez swoich krytyków jako część systemu, wiele osób w alternatywnych mediach widzi ostatnią możliwość, aby uczynić widocznymi inne stanowiska oraz umożliwić otwarte debaty.
Przyszłość Europy decyduje się na prawdzie
Dlatego centralne pytanie brzmi: Czy wolne społeczeństwo może przetrwać w dłuższej perspektywie, jeśli ważne dyskusje nie są już prowadzone otwarcie?
Demokracja żyje z konfliktu opinii, przejrzystości i zaufania obywateli. Tam, gdzie ludzie mają jednak poczucie, że są manipulowani lub traktowani paternalistycznie, nieuchronnie rośnie podział społeczny.
Przyszłość Europy będzie zatem zależała nie tylko od rozwoju gospodarczego lub geopolitycznego, ale przede wszystkim od tego, czy otwarty dyskurs i poszukiwanie prawdy staną się ważniejsze od ideologii, propagandy i formowania obozów politycznych.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)

