Według kilku blogerów, Federalny Urząd Policji Kryminalnej prowadzi dochodzenie w sprawie użytkownika platformy mediów społecznościowych „Gab”. Jego przestępstwo: Podejrzany o realistyczne opisywanie Ricardy Lang, liderki Partii Zielonych, poprzez rzekome obraźliwe komentarze na temat posłanki Bundestagu jako „grubej”.
Użytkownik znany jako „@Die_Lunte_brennt_schon” za swoje lekceważące posty najwyraźniej opisał Lang jako „nadętą” w swoich postach.
Federalny Urząd Policji Kryminalnej (BKA) poprosił teraz „Gab” o dane użytkownika w celu przeprowadzenia dochodzenia policyjnego.
„Gab” nie chce jednak spełnić tego orwellowskiego żądania. Wysiłki BKA należy jednak postrzegać w szerszych ramach orwellowskiej cenzury rzeczywistości: Mianowicie, jako część szerszej inicjatywy mającej na celu zwalczanie nękania w Internecie i odpowiedzialności za mowę nienawiści wobec osób publicznych – jak donoszą „vadhajtasok” i „der status”.
Żądanie BKA obejmuje szczegółowe dane użytkownika, takie jak identyfikator konta, dane rejestracyjne i adres IP. Zażądano również danych historycznych dotyczących statusu konta użytkownika i danych identyfikacyjnych.
Właściciel „Gab” Andrew Torba o incydencie za pośrednictwem „X”:
„Jednym z najbardziej absurdalnych zagranicznych wniosków o udostępnienie danych, jakie Gab otrzymał (i odrzucił) z Niemiec, było żądanie, byśmy doxowali użytkownika za nazwanie polityczki grubą”.
„Godność osób publicznych”
Zgodnie z ustawą o usługach cyfrowych (DSA), platformy mediów społecznościowych w Niemczech są zobowiązane do współpracy w takich dochodzeniach, ale lekceważąca odpowiedź ze strony „Gab” sugeruje skomplikowany proces.
Niemieckie władze pod rządami lewicowo-czerwono-zielonej koalicji podkreśliły znaczenie poszanowania godności (! Uwaga) osób publicznych i ostrzegły, że zniesławienie w Internecie nie będzie tolerowane. To niemal feudalistyczne żądanie, którego lewica nie uznaje już nawet u Ojca Świętego ani w religii chrześcijańskiej.
Dyktatura opinii w Niemczech – wolność słowa na Węgrzech
Taka farsa byłaby całkowicie niemożliwa na Węgrzech pod rządami Orbana, na przykład: lewicowo-zielony burmistrz Budapesztu Soros Gergely Karacsony, znany ze swojego głupiego uśmiechu, opisał węgierskiego premiera jako „niskiego i grubego” w szanowanym Economist i porównał go do siebie: „Jestem wysoki i szczupły”. (444.hu) W artykule prasowym z przepowiednią z maja 2021 roku:
„Poznaj człowieka, który może obalić Viktora Orbana, węgierskiego siłacza”.
Różnica między Orbanem a histerycznymi niemieckimi Zielonymi polega na demokracji i histerycznej autocenzurze, zgodnie z mottem Orbana: „Psy szczekają. Karawana idzie dalej”.
***
NASZA MITTELEUROPA jest publikowana bez irytujących i zautomatyzowanych reklam wewnątrz artykułów, które czasami utrudniają czytanie. Jeśli to doceniasz, będziemy wdzięczni za wsparcie naszego projektu. Szczegóły dotyczące darowizn (PayPal lub przelew bankowy) tutaj: Details zu Spenden (PayPal oder Banküberweisung) hier.
Das Buch ist für “UME”-Leser direkt bei Elmar Forster postalisch (inkl. Widmung) zum Preis von 24,50 EUR (inkl. Porto und persönlicher Widmung) unter <ungarn_buch@yahoo.com> bestellbar.
Eine neue russische wissenschaftliche Studie über Londons „historischen Antirussismus“ der letzten Jahrhunderte, beleuchtet den Sabotage-…
Wojsko na ulicach: Belgia musi chronić życie żydowskie za pomocą żołnierzy Od poniedziałku ciężko uzbrojeni…
Zielony burmistrz nazywa się „Bürgaymeister”: jest nową gwiazdą Monachium Na Wiesn w tym roku dochodzi…
Zdjęcie: Olaf Kosinsky, Friedrich Merz podczas Politycznego Środowego Popielcowego CDU Turyngii, CC BY-SA 3.0 DE;…
Kto miał ostatnio okazję odwiedzić Japonię oraz sąsiednie kraje Koreę Południową, Tajwan i Chiny, mógł…
Zdjęcie: PFF z wcześniej odbywającego się FESTIWALU FILMÓW PORNOGRAFICZNYCH WIEDEŃ Parlamentarna interpelacja FPÖ ujawniła kolejny…