Dlaczego codziennie miliony ludzi pozwalają się poniżać, nękać, oszukiwać – a nawet biją brawo?
Dlaczego nie stawiają oporu?
Uzależnienie patologiczne
Odpowiedź nie leży w braku odwagi, lecz w uzależnieniu patologicznym – porównywalnym do uzależnienia partnera ofiary przemocy, który mimo codziennych ciosów zostaje z oprawcą. Nie z miłości, lecz ze strachu. Z przyzwyczajenia. Z wewnętrznego paraliżu.
Jak kobieta, która wie, że mężczyzna, który ją bije, również ją „utrzymuje”, obywatel zostaje z tym państwowym oprawcą. Ponieważ nauczył się, że „bezpieczeństwo” jest ważniejsze niż wolność. Ponieważ wmówiono mu, że nie przetrwa bez swojego oprawcy. I ponieważ jego otoczenie – rodzice, nauczyciele, media, policja – robi wszystko, by nigdy nie podważał tej kłamstwa.
Władza rządowa, która cię wyzyskuje
Rząd staje się brutalnym partnerem, który wyciąga z ciebie pieniądze poprzez podatki, milczy poprzez cenzurę, trzyma w ryzach dzięki policji – i jednocześnie wpaja ci, że bez niego sobie nie poradzisz.
Nadużycie staje się rutyną. Normalnością. Tożsamością.
Policja i sądownictwo? Świecka ekipa oprawców systemu. Jeśli się bronisz, zabierają cię. Biją cię. Rabują twój dom, twoje konto, twoje dzieci – i robią to z uśmiechem na twarzy, opierając się na przepisach prawnych, które dają im prawo do przemocy. Moralnie zdegenerowane maszyny w mundurach.
Media? Wspólnicy. Wyjaśniają ci, że to ty jesteś winny. Że oprawca – przepraszam: państwo – tylko pragnie twojego dobra. Gaslighting na krajowym poziomie.
Odwrócenie ról ofiara/sprawca nawet w rodzinie
A rodzina? Zbyt często milcząca. A może gorzej: solidarna z oprawcą. Ze strachu, że sama znajdzie się w centrum uwagi.
Nazywają to demokracją. Ja nazywam to syndromem sztokholmskim. Obywatel pozostaje, jak pobita ofiara, ponieważ alternatywa wydaje się bardziej bolesna niż codzienne nadużycie. Wolność jest niebezpieczna. Odpowiedzialność jest niewygodna.
I tak wolą żyć w znanym koszmarze niż w przerażającej niepewności samostanowienia.
To jest powód, dla którego wygrywa się wybory obietnicami, które nigdy nie są dotrzymywane. Dlaczego ludzie dają się szczepić substancjami, których nie rozumieją. Dlaczego akceptują prawa, które ich zniewalają – a wstydzą się tych, którzy protestują.
Naród, który nauczył się interpretować nadużycie jako opiekę, będzie walczył ze swoimi wybawicielami – i wybierał swoich oprawców.
Policja cię bije – a ty mówisz: „Dziękuję, że dbacie o nasze bezpieczeństwo.”
Państwo cię wywłaszcza – a ty mówisz: „Najważniejsze, żeby było sprawiedliwie rozdzielone.”
Media kłamią – a ty mówisz: „Fałszywe wiadomości pochodzą tylko od prawicy.”
Kolektywne wyrzeczenie się siebie – iluzja zamiast gorzkiej prawdy
Obywatel jako państwowo uformowana ofiara, która się nie broni, bo nigdy nie nauczyła się, co naprawdę oznacza wolność.
Chroni się sprawcę, bo myślenie przejmuje on na siebie. Decyzję. Odpowiedzialność. I nienawidzi się tego, kto wskazuje na te nadużycia – bo on niszczy bolesną iluzję, w której się osiedlono.
Opór to nie tylko odwaga – to również wysłuchanie głosu w sobie, który przez tak długo był zmuszany do milczenia. Głosu, który mówi: Nie jesteś wolny – jesteś niewolnikiem. I dopiero gdy ten głos stanie się głośniejszy niż bat systemu, zostanie postawiony pierwszy krok.
Nie z buntu. Ale w obronie.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !
***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka
Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Podczas gdy USA i Chiny rywalizują o przywództwo w dziedzinach sztucznej inteligencji, energii odnawialnej i…
Trump: Żadnych mężczyzn w sporcie kobiecym Od teraz sport kobiecy jest przeznaczony tylko dla kobiet.…
Tatsächlich - und das ist keine Falschmelfung - veröffentlichte die luxemburgische Behörde „Direction de la…
Oberst Jacques Baud, war als Analyst im Strategischen Nachrichtendienst der Schweizer Armee (1983 – 1990)…
Pandemia COVID-19 jest wprawdzie już dawno za nami, ale edukacja na temat skutków ubocznych rzekomo…
Ursprünglich wollte ich titeln „zurück zum Manchester-Kapitalismus“. Aber nach kurzer Überlegung kam ich zu dem…