Źródło: https://unsplash.com/de/fotos/-i-eXpmQ98M8
Wiatraki są reklamowane przez zwolenników tzw. transformacji energetycznej, a tym samym również przez UE, jako panaceum.
Poseł do Parlamentu Europejskiego Hauser ostrzega przed zagrożeniami dla ludzi, zwierząt i środowiska.
Bezcyklicznie powtarza się, że turbiny wiatrowe będą produkować „czystą”, „zieloną” energię i dlatego są dobre dla klimatu. Jednak prawda wygląda inaczej. Nie tylko to, że olbrzymie instalacje szpecą krajobraz i nie produkują energii podczas bezwietrznych dni, mogą być również szkodliwe dla ludzi i natury.
Przyczyną jest ścieranie się łopat wirników, które uwalnia mikroplastik i inne szkodliwe substancje. „Oceanographic Magazine” doniosło o ostrzeżeniu naukowców z Uniwersytetu w Portsmouth, że farmy wiatrowe na morzu są istotne dla transformacji energetycznej, ale mogą „stwarzać znaczne ryzyko dla ekosystemu, gospodarki i zdrowia ludzi”, jeśli nie zostaną przeprowadzone dokładne oceny. Problem leży w potencjalnie szkodliwych stężeniach metali, które z obecnych środków ochrony turbin wiatrowych mogą dostać się do otaczającej wody.
Jednak wszystkie te ostrzeżenia i zagrożenia najwyraźniej nie interesują Komisji Europejskiej. W związku z tym poseł do PE Gerald Hauser (FPÖ) krytykuje, że Komisja Europejska wciąż mówi o ochronie środowiska, zrównoważonym rozwoju i walce z mikroplastikiem, jednocześnie milczy o uwalnianiu mikroplastiku do powietrza, gleb i wód, a ostatecznie również do łańcucha pokarmowego, spowodowanym przez ścieranie łopat wirników.
Szczególnie niepokojące jest to, że dostępne badania już dokumentują znaczne ilości ścierania. „Norweskie badanie wykazało, że na jedną turbinę wiatrową rocznie może powstawać do 62 kilogramów mikroplastiku. Przekładając to na dziesiątki tysięcy turbin w Europie, mówimy o ogromnych ilościach, które co roku trafiają do środowiska. Powietrze, wody, gleby, mikroorganizmy, rośliny, zwierzęta, a ostatecznie także ludzie będą obciążeni”, ostrzegł przedstawiciel wolnościowców.
Hauser złoży pisemne zapytanie do Komisji, aby dowiedzieć się, dlaczego brukselska instytucja milczy o zanieczyszczeniu mikroplastikiem przez wiatraki i jak ma zamiar osiągnąć cel zerowego zanieczyszczenia środowiska do 2050 roku, jeśli energia wiatrowa ma być nadal masowo rozwijana? Ponadto poseł do PE chce ustalić, czy dla Komisji Europejskiej priorytetem jest ochrona zdrowia społeczeństwa i nienaruszonego środowiska, czy utrzymywanie narracji o „bezpiecznej” i „nieszkodliwej” energii wiatrowej.
Ten artykuł ukazał się w ZURZEIT, naszym partnerze w EUROPEJSKIEJ WSPÓŁPRACY MEDIALNEJ.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !
***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka
Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Między 2015 a 2021 roku rządowe fundusze o wartości około 28 miliardów funtów miały pośrednio…
Podczas gdy niemiecki rząd od lat inwestuje miliardy euro w pomoc rozwojową i humanitarną dla…
W Kongu ludność buntuje się przeciwko reżimowi Eboli WHO. Po raz kolejny wściekły tłum podpalił…
IRLAND: „Odcinacz głowy“ Sudańczyk ranił mężczyznę wielokrotnie w szyję Straszne sceny w Irlandii Północnej: W…
W miarę jak w Europie toczą się dyskusje na temat wydatków na obronność, dostaw broni…
Am 7. Juli hat die polnische EU-Abgeordnete Ewa Zajaczkowska-Hernik eine ausgedruckte Fahne der Ukrainischen Aufständischen…