To oszustwo można stosować nie tylko do prostej kradzieży, ale także do innych przestępstw!
Od FRANZ FERDINAND | Rosja grozi Niemcom wojną! Niemcy muszą stać się gotowe do wojny. Tak brzmi obecne mantrum politycznego mainstreamu, które jest nacechowane wojenną retoryką.
W rzeczywistości ta bzdura ma odwrócić uwagę od prawdziwej wojny, którą polityczny mainstream prowadzi od dziesięcioleci głównie przeciwko Niemcom, ale w zasadzie przeciwko wszystkim krajom UE.
Niemcy i Europa są obecnie rządzone przez kastę całkowicie niekompetentnych polityków, których władza opiera się na strachu przed ludzką wymyśloną katastrofą klimatyczną – tak jak w średniowieczu władza kapłanów opierała się na strachu ludzi przed ogniem piekielnym w zaświatach. Oczywiste jest, że irracjonalne lęki są najlepszym narzędziem do rządzenia. Z pozornie altruistycznym dążeniem do dobra całej planety ma być legitymizowana samozwańcza dominacja nad całym światem.
Ta klika składa się z niekompetentnych polityków wszelkich kolorów, pseudonaukowców, dziennikarzy na usługach propagandy i aktorów w licznych tak zwanych NGO, bez jakiejkolwiek wiedzy merytorycznej i bez zrozumienia ekonomicznych potrzeb.
Wszystkie swoje decyzje gospodarcze stawiają pod prymat klimatycznego oszustwa i CO2, przez co systematycznie ruinują niemiecką gospodarkę. Ich dochody pochodzą nie z zysków jakiejkolwiek udanej działalności gospodarczej i tym samym z osobistych osiągnięć, lecz z przywilejów, które otrzymują za propagowanie ideologii klimatycznej. Można te osoby (a często również osoby kobiece) postrzegać jako nową formę pasożytniczego, żerującego arystokratyzmu, który wyzyskuje obywateli poprzez bezsensowne podatki i regulacje.
Długo w to zaangażowani byli zarządcy kapitałowych zbiorników, jak na przykład BlackRock, którzy w klimatycznym oszustwie widzieli bezryzykowną inwestycję dzięki dotacjom z budżetu. Dla tych graczy klimatyczne oszustwo było rodzajem socjalizmu dla akcjonariuszy.
Dopiero niedawno ci aktorzy zdystansowali się od tej bzdury, gdy nową modą, którą wprowadzają do dyskusji, jest „sztuczna inteligencja“. Ta „silna“, aczkolwiek jeszcze niesprawdzona AI wymaga ogromnych mocy obliczeniowych, a drogie centra obliczeniowe i chmury muszą działać przez całą dobę, a nie tylko wtedy, gdy świeci słońce lub wieje wiatr.
Przez religię klimatyczną do ruiny
Jak wiadomo, ta nowa religia klimatyczna doprowadziła do epickiego błędu w decyzjach, aby długoterminowo opierać zaopatrzenie energetyczne tylko na wietrze i słońcu, opierając się na infantylnej wizji, że słońce i wiatr nie wysyłają rachunków. Co jednak zostało pominięte przez niekompetentnych, to fakt, że budujący instalacje wcale nie żyją powietrzem i miłością, że kluczowe surowce do transformacji energetycznej pochodzą głównie z Chin, a kwestia magazynowania niestabilnej energii pozostaje całkowicie nierozwiązana. Ta energia musiałaby najpierw zostać przekształcona w inne, łatwo magazynowane nośniki energii (np. metan), co jest technicznie wykonalne, ale całkowicie nieopłacalne.
Koszty dla podatnika za ten nonsens już teraz sięgają bilionów euro, które muszą pokryć podatnicy i przedsiębiorstwa, co niszczy konkurencyjność Niemiec i Austrii.
Jednakże szaleństwo klimatyczne nie jest finansowane tylko poprzez podatki i opłaty, ale także przez drukowanie pieniędzy. Od roku 2000 suma bilansowa EBC wzrosła dziesięciokrotnie. Ten wzrost wszyscy odczuwamy w postaci inflacji, która jest mniej więcej dwa razy wyższa niż ten falsyfikowany wskaźnik obliczany na podstawie koszyka dóbr. Powoli staje się dla obywateli coraz jaśniejsze: od teraz czeka nas zjazd w dół! Ceny rosną szybciej niż wynagrodzenia, a szczególnie emeryci są pod presją. Emerytury na dłuższą metę nie są już zabezpieczone – konieczne staje się pracowanie do upadłego.
Do całego nonsensu, który spowodowała transformacja energetyczna, dochodzi teraz utrata taniego gazu ziemnego z Rosji, który musi być teraz zastąpiony drogim gazem skroplonym. W swoim szale ci klimatyczni idioci jeszcze świętowali wysadzenie rury Nord Stream jako „wyzwolenie“.
Skutki są po prostu ignorowane: szczególnie niemiecki przemysł traci na konkurencyjności. Rynki zbytu znikają. Szczególnie boleśnie jest to odczuwane w niemieckim przemyśle motoryzacyjnym. Sam Volkswagen planuje według najnowszych informacji zredukować 100 000 miejsc pracy. Ogólnie Niemcy utraciły w roku 2025 143 000 miejsc pracy w przemyśle!
Dodaje się do tego eksport kapitału i substancji produkcyjnej, jak na przykład uruchomienie projektu o wartości dziewięciu miliardów przez BASF w Zhanjiang w Chinach. Równolegle z utratą wykwalifikowanych miejsc pracy coraz więcej fachowców opuszcza Niemcy.
Po tym, jak ta nieudana kasta klimatyczna przez dziesięciolecia postawiła na niewłaściwego konia, nie jest w stanie ani gotowa przyznać się do swojego błędu. Całkowicie ignoruje się również fakt, że Światowy Zespół ds. Klimatu wycofał swoje apokaliptyczne scenariusze, na których ostatecznie opiera się polityka klimatyczna UE.
Gdyby ci polityczni bankruci przyznali się do swoich błędów, straciliby z dnia na dzień wszystkie swoje dobrze opłacane stanowiska!
Teraz trzeba za wszelką cenę trzymać się nieudanej polityki, bez względu na koszty. Wszystkimi środkami należy uniemożliwić alternatywnym siłom politycznym dojście do władzy, ponieważ one radykalnie zerwałyby z katastrofalną polityką przeszłości. Wszyscy ci liczni pasożytujący na klimacie straciliby z dnia na dzień swoje przywileje. Na dłuższą metę można zapobiec tym alternatywom tylko poprzez stopniowe wprowadzenie dyktatury.
Z ciągłym krzykiem „walki z prawicą“ w stronę III wojny światowej!
Ważne dla nieudanej kasty klimatycznej jest teraz stworzenie kozła ofiarnego dla nieuniknionej katastrofy gospodarczej. Tym kozłem ofiarnym jest Władimir Putin. W tym celu wojna o rozszerzenie UE na Ukrainie musi być kontynuowana za wszelką cenę. Obsesja na punkcie rozszerzenia UE wiąże się również z rosnącymi deficytami w strefie euro. Średni poziom zadłużenia wynosi obecnie 88 procent. Wyraźnie liczą na to, że jeszcze większa Unia będzie miała wyższą zdolność kredytową i będzie mogła zaciągać jeszcze więcej długów. Ponieważ wpływy z pracy produkcyjnej maleją, długi muszą rosnąć.
Sankcje wobec Rosji okazują się dla niemieckiej gospodarki dodatkowym strzałem w kolano, po tym jak cały rosyjski rynek został stracony dla niemieckiego przemysłu, a te udziały rynkowe zostały przejęte przez innych graczy. Wystarczy sobie wyobrazić utratę prestiżu, jaką niemieckie firmy odczuły, gdy nagle zostały politycznie zmuszone do wycofania się z rynku rosyjskiego. Na przykład właściciele niemieckich samochodów w Rosji nagle zostali bez organizacji serwisowej.
Ta utrata zaufania jest porównywalna tylko z tą, która powstała w wyniku zamrożenia rosyjskich aktywów.
Wielu postrzega wojnę z Rosją jako błogosławieństwo, ponieważ teraz moce, które na przykład w przemyśle motoryzacyjnym staną się dostępne, mogą być wykorzystane do produkcji czołgów. Nie ma znaczenia, że czołgi w nowoczesnych wojnach odgrywają coraz mniejszą rolę. Ważne jest tylko, że w kasach wojennych zwycięzców dzwoni, a kurs akcji Rheinmetall w końcu znów rośnie – w końcu właśnie się połowił. Najważniejsze, że tworzony jest na kredyt miejsca pracy dla uzbrojenia, które potem zostanie zniszczone na Ukrainie. Już to przerabialiśmy, gdzieś 85 lat temu. Koniec może być podobny i w ostateczności prowadzić do gospodarczego załamania.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)

