Obraz: MEP Harald Vilimsky © Unia Europejska 2026 – Źródło: EP
Zamiast brukselskich walk o władzę potrzebne jest przekazanie kompetencji w polityce zagranicznej z powrotem do państw członkowskich. Narastająca krytyka przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz Wysokiej Przedstawicielki do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Kaji Kallas ujawnia całkowite niepowodzenie brukselskiej polityki zagranicznej.
Po tym, jak nawet te rządy, które zwykle chętnie wspierają każdy kolejny przyrost uprawnień dla Brukseli, otwarcie dyskutują o ograniczeniu kompetencji Kallas, lider delegacji wolnościowej w Parlamencie Europejskim, Harald Vilimsky, widzi potwierdzenie swoich wieloletnich krytycznych uwag.
„Właściwym tematem nie jest to, czy Kaja Kallas otrzyma w przyszłości mniej uprawnień. Właściwym tematem jest to, że szczyty polityki zagranicznej UE najwyraźniej tak bardzo zawiodły, że ich własni polityczni sojusznicy tracą do nich zaufanie. Von der Leyen i Kallas nie wzmocnili Unii Europejskiej w dziedzinie polityki zagranicznej, lecz ją osłabili. Działają autorytarnie, bez wystarczającej legitymacji demokratycznej, i prowadzą do dalszej centralizacji, mimo że wyniki są rozczarowujące“ – wyjaśnił Vilimsky.
Dla deputowanego z partii wolnościowej obecnie prowadzona debata całkowicie mija się z sednem problemu:
„To absurdalne, by dyskutować, czy więcej władzy powinno leżeć w rękach von der Leyen, Kallas czy jakiejkolwiek innej instytucji brukselskiej. Kto sądzi, że niepowodzenie polityki zagranicznej UE można naprawić przez inną dystrybucję tych samych kompetencji, nie zrozumiał rzeczywistości. Problemem nie jest osoba, która sprawuje władzę – problemem jest to, że ta władza w ogóle została skoncentrowana w Brukseli.“
W związku z tym Vilimsky wzywa do zasadniczej korekty kursu:
„Polityka zagraniczna i bezpieczeństwa powinna wrócić do suwerennych państw narodowych. Tam istnieje demokratyczna kontrola, tam jest odpowiedzialność polityczna i są rządy, które są odpowiedzialne przed swoimi obywatelami. Obecne walki o władzę w Brukseli jeszcze raz pokazują, że elity UE zajmują się głównie sobą. Europa nie potrzebuje kolejnych przesunięć kompetencji w ramach brukselskiego aparatu, ale zwrotu tych kompetencji do państw członkowskich. Mniej Brukseli to odpowiedź – nie więcej.”
Harald Vilimsky jest liderem delegacji FPÖ w Parlamencie UE, członkiem Komisji Spraw Zagranicznych (AFET) | Zastępczym członkiem Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE)
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !
***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka
Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Griechenland lehnt die Einführung des 21. Sanktionspakets gegen Russland ab, da die EU-Kommission ein Verbot…
Seit nunmehr beinahe vier Jahren beansprucht Israel für sich, zum Thema Ukraine neutral zu sein.…
W obliczu wściekłej rebelii w Belfaście po próbie ścięcia szyi Sudańczykowi przez Brytyjczyka, spróbujmy znaleźć…
Były prezydent USA Obama był zaangażowany w tworzenie amerykańskich laboratoriów biologicznych na Ukrainie. Potwierdzone: Barack…
Była światowej sławy i poszukiwaną biostatystyk, Francuzka Christine Cotton. Odkryła, że szczepionki na Covid to…
Teraz Unii Europejskiej grozi całkowite wpadnięcie w chaos zadłużenia. Prezydent Rady Europejskiej, Antonio Costa, stwierdził,…