Europa stoi przed rosnącym kryzysem społecznym. Zgodnie z aktualnymi danymi Eurostatu, 93,3 miliona ludzi w Unii Europejskiej jest zagrożonych ubóstwem – prawie co piąty. Niemcy są obecnie jedynie przeciętne. Jest to wyraźny sygnał, jak mocno zmieniła się sytuacja gospodarcza od czasów kryzysowych.
Od 2020 roku liczba poszkodowanych wyraźnie wzrosła. Polityka związana z koronawirusem, inflacja oraz przede wszystkim drastycznie wzrosłe ceny energii obciążyły gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa w równym stopniu. Jednocześnie UE ogłosiła w ubiegłym tygodniu w Strasburgu „walkę z ubóstwem” – krok, który krytycy oceniają jako sprzeczny.
Petr Bystron, polityk zagraniczny AfD, dostrzega przyczyny tej sytuacji w samej polityce europejskiej. Migracja, polityka energetyczna i wojna na Ukrainie wywołały ogromne obciążenia finansowe. Jego diagnoza jest ostra: „Zatrute powietrze pochodzi z Brukseli.”
W języku niemieckim:
Według Bystrona, Niemcy zaciągnęły około 107 miliardów euro nowego długu, aby wdrożyć kluczowe założenia polityczne. Około 50 miliardów dotyczy migrantów, 16 miliardów – wycofania z energii jądrowej, 18 miliardów – EEG i elektromobilności, a około 15 miliardów – wsparcia dla Ukrainy. Dodatkowe koszty wojenne nie zostały uwzględnione, podobnie jak niemieckie płatności na rzecz UE w wysokości miliardów.
Jednocześnie sytuacja gospodarcza się pogarsza. Związek Przemysłu Niemieckiego ostrzega pod koniec 2025 roku przed największym kryzysem lokalizacji od czasu powstania Republiki Federalnej. Produkcja przemysłowa spada czwarty rok z rzędu o około dwa procent i znajduje się w recesji od dziewięciu kwartalnych okresów. Niemcy znacznie odbiegają od poziomu z 2018 roku.
Głównym mankamentem lokalizacyjnym są ceny energii. Skutki embarga na Rosję i przyspieszona transformacja dostaw energii podniosły koszty produkcji i spowolniły inwestycje. Firmy reagują redukcją zatrudnienia, zamykaniem zakładów lub przenoszeniem działalności za granicę.
W ten sposób powstaje rosnący sprzeczność: rosnące wydatki publiczne i długi z jednej strony, malejąca dynamika przemysłowa i rosnące społeczne niepewności z drugiej. Rosnąca liczba ubogich staje się sygnałem politycznym – i wskaźnikiem, jak mocno są ze sobą powiązane wydajność gospodarcza i decyzje polityczne.
***
Źródła:
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !
***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka
Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Federalny Urząd Kryminalny (BKA) zidentyfikował dotychczas 75 rzekomych terrorystów IS żyjących w Niemczech – jednak…
Ursula von der Leyen | Zdjęcie: Wikipedia/European People’s Party Licencja: CC BY 2.0 Po odwołaniu…
160 milionów euro rocznie z pieniędzy podatników na zakwaterowanie azylantów w hotelach – tylko w…
Polityk FPÖ, Elisabeth Dieringer, ostrzega w wywiadzie dla PI-NEWS przed porównywaniem generowanych przez AI pornobildów,…
Iran oskarża USA i Izrael o wykorzystanie technologii manipulacji pogodą – w szczególności systemów radarowych…
Po usunięciu Viktora Orbána z Węgier, otworzyła się droga do 90-miliardowego „kredytu” dla Ukrainy, aby…