Zielona zaraza: Marzenie o nowym społeczeństwie: Dzieci.
Dzieci
Dzieciom wpaja się, że istnieje wiele płci i mogą one wybierać je jak w supermarkecie oraz być takie, jakie chcą. Chodzi o rozmycie płci i należy zacząć jak najwcześniej, aby ta ideologia mogła na stałe zakorzenić się w świadomości najmłodszych.
Niemiecka dziennikarka i autorka, Bettina Röhl, dostrzegła prawdziwe cele tych praktyk:
„Gender jest zaplanowane (…) aby dzieci jak najszybciej wprowadzić w błąd, zakłócić i manipulować w najintymniejszym obszarze ludzkiej duszy, a mianowicie w obszarze seksualnym, aby powstały jak najbardziej zdezorientowani, odrzucający więzi dorośli.”
Niestety, wielki koncern filmowy Disney również bierze udział w tym szaleństwie. Indoktrynuje nasze najmłodsze dzieci ideologią LGBT i gender. Według prezydent Disney, Karey Burke, „połowa postaci w produkcjach Disney ma być homoseksualna lub niebiała”.
Szaleństwo dotknęło również lalek Barbie. Producent zabawek „Mattel” stworzył nowego człowieka do pokoju dziecięcego. Zamiast „Barbie” i „Kena” są teraz lalki, które nie są identyfikowalne ani jako kobieta, ani jako mężczyzna. W opakowaniu znajdują się różne wymienne peruki i ubrania, aby najmłodsi mogli sami określać płeć lalki. Najważniejsze, żeby dzieci zapomniały, że istnieją tylko mężczyźni i kobiety, a każdy może wybrać swoją płeć według własnych upodobań. Zmiana płci w sposób zrozumiały dla dzieci i przede wszystkim łatwy do zrozumienia.
Nie ma filmu bez homoseksualnych, transpłciowych lub podobnych bohaterów. Można odnieść wrażenie, że homoseksualiści, lesbijki itp. stanowią dużą większość społeczeństwa. W ten sposób chce się przezwyciężyć tzw. „heteronormatywność” naszego społeczeństwa. Tak wygląda świat lewicowych towarzyszy. Brak moralności, brak norm, tylko niepohamowany seks zawsze i wszędzie z każdym, każdą, różnorodnym lub też zupełnie innym.
Lewicowa indoktrynacja utrudnia swobodny rozwój dzieci także w interesie rodziców, którzy z pewnością muszą pozostać pierwszymi odpowiedzialnymi. Polityka UE zgodna z LGBT odbiera rodzicom prawo do wychowywania swoich dzieci zgodnie z ich wartościami. Dlatego też nastąpiło zwiększenie indoktrynacji w przedszkolach, szkołach, stowarzyszeniach itp. Politycy działający w lewicowych interesach pragną podporządkować prawo dziecka do tożsamości zgodnej z jego prawami naturalnymi, po prostu je sprowadzić do niebytu, aby powstał nowy, zdezorientowany, pozbawiony wartości poddany.
Wczesna seksualizacja dzieci prowadzi do zaburzeń, zbędnych niepewności dotyczących własnej płci, a tym samym również do problemów psychicznych, które mogą prowadzić do depresji. Nic dziwnego, że w krajach zachodnich wzrasta liczba zaburzeń tożsamości płciowej u dzieci. W Stanach Zjednoczonych, dzięki uprzywilejowaniu gender i LGBT, w ostatnich latach znacznie wzrosła liczba dzieci, które chcą mieć inną płeć niż ta, którą nadała im natura. Gdzie mogą się kończyć depresje – wiemy, w samobójstwie.
Wracając do ustawy o samostanowieniu. Federalne Ministerstwo Rodziny, Seniorów, Kobiet i Młodzieży (BMFSFJ) poinformowało w grudniu 2022 roku:
„Ustawa o samostanowieniu ma na celu poprawę życia osób transpłciowych i interseksualnych oraz uznanie różnorodności płciowej.”
I dalej:
„Celem projektu jest stworzenie prostego, jednolitego postępowania w celu zmiany wpisu w rejestrze stanu cywilnego bez dyskryminujących ocen i narzucania zewnętrznego”.
W praktyce oznacza to, że dzieci od 14 roku życia, również bez zgody rodziców, mogą wybierać jedną z wielu istniejących płci. Jeśli rodzice nie zgadzają się z zamiarem swojego dziecka, (a jakże lewicowy) sąd rodzinny podejmie decyzję bez konsultacji z opiekunami prawnymi. Zmiana płci została również ułatwiona. W przypadku możliwego niezadowolenia (np.: zaburzenia psychiczne) można co roku dokonać zmiany płci.
Biologia „… definiuje płeć jako kierunek rozwoju organizmu w kierunku produkcji określonego rodzaju anizogametcznych (różnych) komórek jajowych. Są dokładnie dwa rodzaje: duże (komórki jajowe) i małe (plemniki). Zatem istnieją dwie płci: żeńska i męska. Kobiety są zatem dorosłymi osobami, których ciało wykazuje etapy rozwoju do produkcji komórek jajowych. U mężczyzn są to plemniki. Tzw. ‚transkobiety‘ nie są zatem kobietami.”
Od wieków obowiązują słowa Biblii:
„I stworzył Bóg człowieka na swój obraz; na obraz Boży go stworzył. Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Bóg ich błogosławił i powiedział do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię…” (Rdz 1,27,28a)
Powinno być jasne: Z natury tylko mężczyzna jest zdolny do poczęcia nowego człowieka, a wyłącznie kobieta może to nowe życie przyjąć i urodzić. Nie może być inaczej.
Jeden z najwybitniejszych niemieckich dramaturgów, Friedrich von Schiller, wyraził się krótko i jasno:
„Nic nie prowadzi do dobra, co nie jest naturalne.”
Lewicowy egalitaryzm, zgubny relatywizm stoi na początku zaprzeczenia prawom natury. Negacja obiektywnej prawdy staje się polityczną poprawnością. W ten sposób zaprzecza się także istnieniu transcendentnego zasady. Człowiek ponownie czyni siebie bogiem. Czego dzisiaj potrzebujemy, to odważne świadectwo i stanowcze działanie, aby bronić naturalnej rodziny oraz zapewnić ochronę praw rodziców w wychowywaniu ich dzieci, które nie są własnością państwa.
Więcej dowiedzą się Państwo, drodzy czytelnicy, w tej ważnej książce Marii Pilar „Zielona zaraza”:
Odkrywcza nowość (obecnie tylko w języku niemieckim. NIESTETY)
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Ostatecznym celem zielonych pobożnych życzeń nie jest tylko przekształcona, politycznie i ekonomicznie osłabiona społeczeństwo, ale wieczny lewicowy sen o „nowym człowieku”.
Podczas gdy III Rzesza do dziś uchodzi za ucieleśnienie zła, lewicowe eksperymenty społeczne przeszłości z ich milionami ofiar są zgrabnie zamiatane pod dywan. Ma to na celu zatarcie świadomości, że dzisiaj grozi nam kolejna katastrofa. Jest ona obecnie wiązana coraz bardziej rygorystyczną cenzurą wypowiedzi, otwartą indoktrynacją już najmłodszych, z drakońskimi ustawami przeciwko „mowie nienawiści”. Teraz mają to naprawić szaleństwo klimatyczne, coraz bardziej absurdalne wymogi dotyczące CO2 i usilnie prowadzone bankructwo naszej gospodarki – na końcu tego rozwoju ma stać „nowy człowiek” i ziemski raj.
W rzeczywistości dzięki „zielonej pladze” czai się historycznie bezprecedensowa katastrofa. Książka, która dosłownie stanie się otwieraczem oczu!
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
UPADEK EUROPY !TERAZ ponownie w sprzedaży!
Autor zajmuje się islamem od prawie 30 lat. Ta książka, wydana wreszcie po raz pierwszy w Polsce, pokazuje islam w całej jego nieupiękrzonej rzeczywistości jako egzystencjalne zagrożenie dla wolności i demokracji na świecie. Jeden z czytelników napisał: „Jan Sobiesky – Austriak polskiego pochodzenia, pokazuje nam w swojej nowej książce, jakie niebezpieczeństwo na nas czyha: ´niebezpieczeństwo bycia podbitym przez wyznawców faszystowskiej ideologii o podłożu religijnym, która gardzi ludzką godnością – ISLAM – (a nie ´islamizm´)!´.”Do zamówienia bezpośrednio w wydawnictwie: capitalbook.com.pl/pl/p/Upadek-Europy-Marian-Pilarski/5494
NASZA MITTELEUROPA jest publikowana bez irytujących i zautomatyzowanych reklam wewnątrz artykułów, które czasami utrudniają czytanie. Jeśli to doceniasz, będziemy wdzięczni za wsparcie naszego projektu. Szczegóły dotyczące darowizn (PayPal lub przelew bankowy) tutaj (Details zu Spenden (PayPal oder Banküberweisung) hier.).