KARLSRUHE – Federalny Sąd Najwyższy wyraźnie wzmacnia prawa poszkodowanych przez szczepienia. Zgodnie z tym, sądy nie mogą już dłużej zbywać ich pozwów wygórowanymi wymaganiami dowodowymi – oznacza to, że dla osób poszkodowanych może to być długo oczekiwany przełom.
Federalny Sąd Najwyższy akceptuje możliwe roszczenia odszkodowawcze – Czy w końcu sprawiedliwość dla poszkodowanych?
Może to być przełom dla wszystkich poszkodowanych, którzy po szczepieniu przeciwko COVID-19 cierpią z powodu niewytłumaczalnych dolegliwości. Federalny Sąd Najwyższy przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Wyższy Sąd Krajowy w Koblenz, który w pierwszej instancji odrzucił wszelkie roszczenia powódki o informacje i odszkodowanie wobec firmy „AstraZeneca”. Po podaniu w marcu 2021 roku szczepionki „Vaxzevria” doznała udaru w uchu wewnętrznym, co doprowadziło do całkowitej utraty słuchu z jednej strony.
Zdarzenie miało bezpośredni związek z „ukłuciem”, w związku z czym dentystka pozwała farmaceutycznego giganta. Jej zarzut dotyczy braku pozytywnego stosunku korzyści do ryzyka dla substancji czynnej. Ponadto informacje o produkcie były niewystarczające. Gdyby firma upubliczniła je w sposób przejrzysty, pacjentka najprawdopodobniej nie zgodziłaby się na to, aby ją zaszczepić.
Uzasadnione podejrzenie wystarczy
Dlatego żądała przedstawienia informacji na temat „znanych skutków, efektów ubocznych, zgłoszonych przypadków i wiedzy na temat zasadności szkodliwych działań” zgodnie z § 84a AMG, czego nie uczyniono. W następstwie domagała się również odszkodowania materialnego i niematerialnego wraz z zadośćuczynieniem w łącznej wysokości 150 000 euro na podstawie odpowiedzialności producenta zgodnie z ustawą o lekach.
Sąd Najwyższy w swoim orzeczeniu skrytykował, że Wyższy Sąd Krajowy w swoich wymaganiach dotyczących dowodzenia ewentualnych powiązań między szczepieniem a możliwymi powikłaniami po szczepieniu domagał się „przeważającej prawdopodobności”. Jednak takie oczekiwanie jest zbyt daleko idące. Wystarczy już, jeśli można logicznie i w sposób domyślny przedstawić, że kontekst wydaje się możliwy. W związku z tym wystarczające jest, jeśli podejrzenie jest uzasadnione, że więcej przemawia za skutkami ubocznymi substancji czynnej niż przeciwko nim.
Skutki uboczne muszą być oznaczone
Ponadto pierwsza instancja w dużej mierze nie wzięła pod uwagę, że chodzi nie tylko o indywidualną symptomatykę powódki, ale także o jej działanie jako zasadniczą ujawnienie zgromadzonych informacji o ewentualnych szkodach wtórnych. Doszło do błędów prawnych, zwłaszcza w ocenie faktów poszlakowych, jak zauważył Karlsruhe. Badanie nośności przedstawionych argumentów nie spełniło standardów.
Teraz wymiar sprawiedliwości musi ponownie podjąć pracę. Musi ustalić, czy istnieją znane lub wydające się zrozumiałe skutki uboczne preparatu, które przekraczają dopuszczalny zakres. Należy również sprawdzić substancję czynną i jej dostawcę, czy wszystkie negatywne skutki uboczne zostały odpowiednio oznaczone, a konsument został o nich w pełni poinformowany.
Korporacje i obywatele znowu na równi
Nadal obowiązuje domniemanie niewinności dla producenta, jednak decyzja jest ciosm w jego stronę. Zbyt długo przemysł mógł polegać na tym, że czwarta władza chroni go przed wszelkimi roszczeniami, ponieważ przeszkody w dostarczeniu przekonujących dowodów na istotne skutki uboczne szczepionek były niemal nieosiągalne.
Przyszłość staje przed pierwszym krokiem w kierunku równości broni wobec korporacji. Nie mogą się już automatycznie wycofywać na podstawie wymówki pojedynczych przypadków, losu czy ryzyka życiowego. Jak sprawa się rozwinie, pozostaje otwarte. Niemniej jednak został postawiony kamień milowy, a sygnał wskazujący na zniesienie barier dla zazwyczaj przegranych poszkodowanych został wyraźnie wysłany. I znak przywrócenia sprawiedliwości, po tym jak ta została poświęcona na rzecz zysku i kosztem bezpieczeństwa.
Z naszej współpracy z Der Status
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***

