Startseite Polen Nawet naziści walczyli przeciwko „nienawiści i podżeganiu” ze „strony prawicy”

Nawet naziści walczyli przeciwko „nienawiści i podżeganiu” ze „strony prawicy”

0
Nawet naziści walczyli przeciwko „nienawiści i podżeganiu” ze „strony prawicy”

Retoryka i strategia odczuwalnej lewicy dzisiaj jest praktycznie tożsama z narodowym socjalizmem. Nawet naziści sprzedawali cenzurę i nowe przepisy jako konieczne do prowadzenia walki z nienawiścią, podżeganiem i kłamstwami.

Nagłówek z gazety nazistowskiej „Der Gemeinnützige“
„Der Gemeinnützige”, 28.12.1939

Od POMMES LEIBOWITZ | Wtedy, jak i dziś, to rządzący lub wybrani i opłacani przez nich usługodawcy mieli monopol na interpretację tego, co jest nienawiścią, podżeganiem i/lub kłamstwem.

Cenzura miała więc miejsce, wtedy i dzisiaj znowu. Choć dziś stara się bardziej uzasadniać cenzurę, a także ją ukrywać, przy pomocy ogromnej, technologicznie wspieranej sieci mniej lub bardziej subtelnych aż do radykalnych wpływów (przeszukiwania domów, wysokie kary za drobne wykroczenia), co ma także psychologiczny efekt uboczny w postaci wewnętrznej autocenzury.

Historia się powtarza!

Nie chodzi tu jednak o współczesne mechanizmy cenzury, ale o to, jak polityczni autokraci, rzecz jasna w rządzie, nie w opozycji, nieustannie rozszerzają swoją władzę, poprzez kontrolę informacji, orwellowskie zacieranie pojęć (nowomowa), tworzenie wizerunków wrogów (dziel i rządź) oraz wreszcie celowe podżeganie przeciw stworzonym wizerunkom wrogów, włącznie z bezprawnymi działaniami egzekucyjnymi, które dla zaangażowanych prokuratorów i sędziów zazwyczaj pozostają bez konsekwencji, co prowadzi do mentalności „muru”. Działający czują się bezpiecznie…

„Deutsche Reichszeitung”, 15.06.1934

Walka z prawicą

Naziści również walczyli z prawicą!

Zadziwiające jest to, że naziści również prowadzili wówczas walkę przeciwko „prawicy”. Również ta – celowo podżegająca do nienawiści przeciwko części społeczeństwa – hasło zostało przejęte przez odczuwalną lewicę dzisiaj.

Automatycznie przypomina się Alice Weidel, która określiła Hitlera jako socjalistę podczas spotkania z Elonem Muskiem (a nie, jak świadome w niemieckich mediach podżeganie, jako „komunistę”). Zrozumiałe, że dzisiejsi lewicowcy szaleją z tego powodu, ponieważ przez dziesięciolecia zajmowali się fałszowaniem historii, aby ukryć socjalistyczny charakter nazistów. To było i jest w jakiś sposób żenujące dla socjalizmu, który uchodzi za zbawienną doktrynę.

Jednak w rzeczywistości sama kwestia, czy naziści byli lewicowi czy prawicowi, jest wprowadzająca w błąd i nieuchronnie prowadzi do manipulacji. Pojęcia lewicowości i prawicowości są nieprecyzyjne w sferze polityki, zgrubnie upraszczające i otwarte na interpretację. Jeszcze mniej precyzyjne staje się przy „skrajnej lewicy i prawicy”. Co mogłoby być np. bardziej ekstremalne niż zielona polityka klimatyczna? Ten ekstremizm jest uzasadniany koniecznościami i moralnością, ale dokładnie to robi KAŻDY ekstremista. Uważa swoje skrajne działania za konieczne, bez względu na to, czy są lewicowe, prawicowe, ekologiczne czy religijne.

Czy Hitler był socjalistą?

To pytanie nie jest bluźnierstwem, lecz na tle autoowidzenia narodowych socjalistów jest absolutnie uzasadnione. Oto kilka cytatów:

„Jako socjaliści jesteśmy przeciwnikami Żydów, ponieważ w Hebrajczyku widzimy inkarnację kapitalizmu, to jest nadużycie dóbr ludu.”

„Zgodnie z ideą NSDAP jesteśmy niemiecką lewicą. Nic nas bardziej nie nienawidzi niż prawicowy blok posiadaczy narodowych.”

Joseph Goebbels (drugi cytat jest potwierdzony przez Sebastiana Haffnera, zakwestionowany przez lewicowego historyka Volkera Weissa bez konkretnego dowodu)

„Wróg stoi po prawej stronie, nasza flaga jest czerwona i jesteśmy socjalistami.”

Lider lokalnej grupy w Sauerländischen Volksblatt, 12.10.1932

„Tam, gdzie granice pochodzenia, statusu i zawodu są zjednoczone w dużej wspólnocie, nienawiść i podżeganie powinny milczeć.”

Z banera ze swastyką z 03.11.1935

Konserwatywni historycy, jak np. biografowie Hitlera Joachim Fest i Sebastian Haffner, a także Arnulf Baring, sklasyfikowaliby Hitlera bardziej jako lewicowego lub w każdym razie jako niejednoznacznie lewicowego lub prawicowego. Historycy lewicowi mają tendencję do redukcji narodowego socjalizmu do rasizmu i Holokaustu, przez co zacierają żenujące paralele do stalinizmu i maoizmu. Określiliby więc Hitlera jako „prawicowego”, co, jak już wyjaśniłem, jest prymitywną i przezroczystą redukcją złożonej rzeczywistości.

Faktem jednak jest, że dzisiejsi lewicowcy definiują się jako „socjaliści”, choć mają, jak wykazano powyżej, masowe paralele z narodowymi socjalistami, na pewno w metodologii i retoryce, a też, że ówcześni naziści również definiowali się jako socjaliści. Reszta to interpretacja, opinia lub nie w ostatniej kolejności propaganda polityczna.

Także w ustawodawstwie są paralele z narodowymi socjalistami

Jak już wspomniano na początku, nie tylko cenzura (kontrola informacji) jest wprowadzana, ale także tworzona jest odpowiednia legislacja, a także nowe przestępstwa, które pozwalają na kryminalizowanie, zastraszanie i karanie przeciwnika. Wtedy i dziś znowu. Następujące prawo z 1934 roku niezwykle przypomina paragraf dotyczący obrazy majestatu (§ 188 StGB) ustanowiony w 2021 roku przez rząd czarno-czerwony (Merkel). Oczywiście w celu zwalczania prawicowego ekstremizmu i przestępczości z nienawiści.

Naziści również stworzyli paragraf dotyczący obrazy majestatu, tak jak dziś rząd czerwono-zielony.
http://www.documentarchiv.de/ns/heimtuecke.htm

Nienawiść i podżeganie – przyczyna wszelkiego zła?


Zarówno u nazistów, jak i dzisiaj cenzura uzasadniana jest jako konieczność.
Karykatura z „Stürmer”

Podsumowanie:

Historia się właśnie powtarza. A podczas gdy w AfD, czy to ekstremistycznej prawicy czy nie, nie mogę dostrzec żadnej przekonywującej paralele z nazistami, obecna koalicja rządowa, przynajmniej pod względem metodologii i podważania demokracji, w niemal identyczny sposób podąża śladami narodowych socjalistów.

Dokumenty źródłowe:

https://www.deutsche-digitale-bibliothek.de/newspaper/item/CZV3W3K6QSFUYFJ64CSKM5N3D7YKN5U3
https://www.deutsche-digitale-bibliothek.de/newspaper/item/CWQYTAAHLVXAWWNW4UHGTPYUDYTGSMPE
http://www.documentarchiv.de/ns/heimtuecke.htm

***

Ten artykuł ukazał się na PHILOSOPHIA PERENNIS, naszym partnerze w EUROPEJSKIEJ WSPÓŁPRACY MEDIALNEJ.

***

Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!

UPADEK EUROPY !

 

TERAZ ponownie w sprzedaży!
Autor zajmuje się islamem od prawie 30 lat. Ta książka, wydana wreszcie po raz pierwszy w Polsce, pokazuje islam w całej jego nieupiękrzonej rzeczywistości jako egzystencjalne zagrożenie dla wolności i demokracji na świecie. Jeden z czytelników napisał: „Jan Sobiesky – Austriak polskiego pochodzenia, pokazuje nam w swojej nowej książce, jakie niebezpieczeństwo na nas czyha: ´niebezpieczeństwo bycia podbitym przez wyznawców faszystowskiej ideologii o podłożu religijnym, która gardzi ludzką godnością – ISLAM – (a nie ´islamizm´)!´.”Do zamówienia bezpośrednio w wydawnictwie: capitalbook.com.pl/pl/p/Upadek-Europy-Marian-Pilarski/5494

***

W języku niemieckim ukazała się  nowa książka 

 

Nowa publikacja:

Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”

 

Do zamówienia bezpośrednio ze strony:

https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887

***

NASZA MITTELEUROPA jest publikowana bez irytujących i zautomatyzowanych reklam wewnątrz artykułów, które czasami utrudniają czytanie. Jeśli to doceniasz, będziemy wdzięczni za wsparcie naszego projektu. Szczegóły dotyczące darowizn (PayPal lub przelew bankowy) tutaj (Details zu Spenden (PayPal oder Banküberweisung) hier.).