Ciężkie zarzuty pod adresem Komisji Europejskiej stawia raport pośredni z posiedzenia Komisji Sprawiedliwości Izby Reprezentantów USA. Wskazuje się w nim na cenzurę, tłumienie niepożądanych opinii oraz ingerencję w wybory przez brukselską instytucję.
Kontrowersyjny akt DSA określany jest jako największe zagrożenie dla wolności słowa.
W centrum krytyki znajduje się – co niewątpliwie nie jest zaskoczeniem – kontrowersyjny Akt o Usługach Cyfrowych (DSA), który Unia Europejska, według zarzutów Komisji Sprawiedliwości, wykorzystuje jako broń. Ponadto DSA jest „może największym zagrożeniem dla wolności słowa jak dotąd”. Dotyczy to nie tylko Unii Europejskiej, ale także Stanów Zjednoczonych. UNSER MITTELEUROPA informował o tym.
Inny zarzut brzmi, że Komisja Europejska prowadzi „globalną kampanię cenzury”. Krytyka dotyczy szczególnie tego, że „Komisja Europejska w ramach wszechstronnej, dziesięcioletniej inicjatywy skutecznie wywierała presję na platformy mediów społecznościowych, aby zmieniły swoje globalne zasady moderacji treści, co doprowadziło do ingerencji w online’owe wyrażanie opinii Amerykanów w Stanach Zjednoczonych. Chociaż przedstawia się to często jako walka z tzw. ‚mową nienawiści‘ lub ‚dezinformacją‘, Komisja Europejska pracowała nad cenzurą prawdziwych informacji i wypowiedzi politycznych dotyczących niektórych z najważniejszych debat politycznych ostatnich lat – w tym pandemii COVID-19, masowej migracji i tematów związanych z transpłciowością. Po dziesięciu latach Komisja Europejska zdobyła wystarczającą kontrolę nad globalnym wyrażaniem opinii online, aby kompleksowo tłumić narracje zagrażające władzy Komisji Europejskiej.”
Szczególnie poważny jest zarzut Komisji Sprawiedliwości dotyczący ingerencji w wybory prezydenckie w Rumunii pod koniec 2024 roku. Ponieważ w pierwszej turze wygrał krytyczny wobec UE i NATO kandydat Calin Georgescu, Komisja Europejska podjęła „najbardziej agresywne kroki cenzorskie”. W rezultacie rumuński Trybunał Konstytucyjny unieważnił wybory powołując się na do tej pory nieudowodnioną rzekomą ingerencję ze strony Rosji.
Dla wolnościowej europosłanki Petry Steger szczególnie niepokojące jest to, że te ingerencje dotknęły także procesy wyborcze: „Gdy państwowe lub supranacyjne instytucje decydują, które opinie są widoczne, a które nie, to jest to bezpośredni atak na demokrację. Wybory tracą sens, gdy publiczna debata jest wcześniej manipulowana.” Gdy demokracja tłumi krytyczne głosy, przestaje być demokracją.
Ten artykuł ukazał się na ZURZEIT, naszym partnerze w EUROPEJSKIEJ OPERACJI MEDIALNEJ.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !
***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka
Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Obraz: zrzut ekranu ZDF Jak wiadomo, a teraz „ujawnione”, Jeffrey Epstein i jego krąg w…
Po masywnej krytyce: Biały Dom usuwa wideo Obamy jako małpy W czwartkowy wieczór Biały Dom…
Marzenie o własnym domu wydaje się, pomimo „szaleńczej polityki“ Habecka i jej kontynuacji przez obecny…
Warunki przymusowych szczepień w miejscach publicznych, takich jak dworce kolejowe czy lotniska, są już w…
Następny cios w rolników w UE: von der Leyen negocjuje umowę z Australią Przewodnicząca Komisji…
Hans Fallada już wcześnie dostrzegł, co wielu ludzi do dziś nie rozumie: rządy wykorzystują strach,…