Tysiące wraków statków cicho zanieczyszczają światowe morza, a wojna w Iraku pogarsza sytuację. Można by przypuszczać, że Zieloni podjęli się tego tematu, jednak nic bardziej mylnego, wydaje się, że w ogóle ich to nie dotyczy.
Od ponad 80 lat światowe morza są cmentarzyskami statków
W większości mamy do czynienia z „potencjalnie zanieczyszczającymi wrakami” (PPWs), głównie statkami z II wojny światowej, które wciąż były załadowane olejem opałowym, amunicją i niebezpiecznymi materiałami. Rdzewieją więc od ponad 80 lat na dnie morza i już zaczynają przeciekać.
Zakres problemu krótko zarysowany jest następująco.
- Mamy do czynienia z ponad 8 500 PPWs na całym świecie
- Łączna ilość ropy na pokładzie wynosi około 20,4 miliona ton
- Dla porównania, podczas wypadku na Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej od kwietnia do września 2010 roku, największej katastrofy w historii zanieczyszczenia mórz, uwolniono „tylko” 0,44 miliona ton, czyli 30 razy mniej niż całkowita ilość ropy zawartej w tych wrakach
- Południowy Pacyfik zawiera 33% wszystkich PPWs, z 37% ropy
- Północny Atlantyk 25% wraków, prawie 38% ropy
- Już przeciekająca USS Arizona, w Pearl Harbor, „wydobywa” „płaczące czarne łzy” już od 1941 roku. Przecieka około 8,5 litra dziennie z „floty duchów” ponad 60 zatopionych japońskich okrętów wojennych w lagunie. Urzędnicy szacują, że wraki zawierają prawie 40 milionów litrów ropy, a zbiorniki magazynowe przewiduje się, że całkowicie zawiodą w ciągu pięciu lat.
Tykanie zegara
Eksperci szacują, że w ciągu pięciu do dziesięciu lat korozja przecieków dramatycznie przyspieszy. Niektóre wyspy pacyficzne już błagają o pomoc. Jednak nie ma systematycznego planu, tylko całkowicie niekoordynowane reakcje, podczas gdy katastrofy się rozwijają.
Manifest Maltański, opublikowany na konferencji ONZ poświęconej oceanom w czerwcu 2025 roku, wzywał do pilnych działań, ale rządy jeszcze nie zareagowały. Ignorancja w tej kwestii trwa do dziś, podczas gdy świat ignoruje wraki II wojny światowej, blokada Cieśniny Ormus aktywnie powoduje nowe katastrofy środowiskowe.
Obrazy satelitarne ukazują ogromne plamy oleju przed irańską wyspą Kharg, o powierzchni do 20 mil kwadratowych, z ponad 3 000 baryłkami wycieku. Niektóre z tych wycieków pochodzą z uszkodzonej infrastruktury i osiadłych tankowców, inne od statków, które celowo wypompowują odpady, wszystko to bez wątpienia zatruwa morskie życie.
Wody zatoki są domem dla najbardziej odpornych raf koralowych na świecie, zagrożonych żółwi morskich oraz ostatniej izolowanej populacji humbaków.
Tymczasem przekierowane tankowce teraz pokonują dłuższe trasy, spalają więcej paliwa i emitują dodatkowe zanieczyszczenia do atmosfery. Wszystko to oczywiście podczas gdy unikają zatoru, który amerykańsko-izraelski atak na Iran „zamknął”.
Również statki, które zatonęły dziesięciolecia temu, teraz pojawiają się ponownie jako katastrofa środowiskowa przyszłości. I świat, dziwnym trafem właśnie Zieloni, udają, że problem nie istnieje, jednocześnie aktywnie tworząc nowe.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)

