Agitacja przedstawicieli kościelnych przeciwko AfD przybiera coraz dziwniejsze formy. Niedawno niemiecki biskup pobłogosławił demonstrację Antify. Teraz katolicka diecezja Magdeburga uruchomiła kampanię „Świadome wybory” i napisała w tej sprawie modlitwę. Kto posłucha tej modlitwy, zauważy, że ma na celu zapobieżenie zwycięstwu AfD.
Od lat nasz kraj jest narażony na lewackie i islamskie ataki. Ataki na chrześcijan i instytucje kościelne rosną. W niemieckich szkołach odbywa się coraz więcej przymusowych konwersji. Strach przed muzułmańskimi rówieśnikami narasta. Przepisy halal wkraczają coraz bardziej do przestrzeni publicznej. Niemuzułmanie dostosowują się. Pod fałszywymi pretekstami znikają symbole chrześcijańskie, podczas gdy symbole islamskie stają się coraz bardziej obecne.
Grupy lewicowe otwarcie nawołują do ataku na kulturę chrześcijańską. Aborcja i wspomagana samobójstwo mają stać się nową normą. Lewica chce dyktować, jak ma wyglądać społeczeństwo. W tym kontekście utożsamiają „lewicowość” z „demokratycznością”. Tylko lewicowe poglądy mają mieć miejsce w dyskursie politycznym, a znaczna część niemieckiego społeczeństwa jest pauschalnie oskarżana o „rasaizm”, „faszyzm” itd. Lewica w tradycji walki klasowej wprowadza klin w społeczeństwo: „krąg wartościowych” z jednej strony, „prawicowe brudasy” z drugiej.
To są prawdziwe problemy współczesnej demokracji. Zagrożenie nie pochodzi z prawej, lecz z islamskiej i lewicowej strony.
Chrześcijaństwo, które samo się wyrzeka
Jednak ze strony biskupów słychać tylko donośną ciszę. Pasterze uciekają i nie są już gotowi, aby bronić swojej religii. Niektórzy muzułmanie także się temu dziwią. Tym bardziej przypominają się przestrogi Petera Scholl-Latoura:
„Czego się boję, to nie siła islamu, ale słabość chrześcijaństwa.”
Pomimo swojej antychrześcijańskiej agendy, lewicowe partie cieszą się przychylnością kościelnego establishmentu. Tylko AfD została wybrana na ostateczny obraz wroga. Każdy jednak wie, że AfD jest narażona na masową dyskryminację. Gdy przedstawiciele Kościoła biorą udział w tym mobbingowaniu, nie ma to nic wspólnego z chrześcijańską miłością bliźniego. To tchórzliwe dostosowanie.
Głoszenie Ewangelii: w dogodnym lub niedogodnym czasie
W krajach takich jak Chiny mają miejsce straszliwe prześladowania chrześcijan przez państwo. U nas panuje wolność religijna. Przerażające jest, że w Niemczech kościoły dobrowolnie i w prewencyjnej uległości dostosowują się do linii rządu. Są gotowe porzucić fundamentalne wartości chrześcijańskie. Zadaniem kościołów jest duszpasterstwo, a nie polityczna agitacja pod religijnym płaszczykiem. Chrześcijańska wiara ma dawać ludziom sens i pocieszenie. To podłe, że dzisiaj jest wykorzystywana jako broń polityczna przeciwko innym myślącym – tym bardziej, gdy agitacja przyjmuje formę modlitwy.
Niedawno papież Leon XIV wyraźnie zaznaczył, że nie stoi po żadnej stronie politycznej. Jego zadaniem jest tylko głoszenie Ewangelii i jej wartości. Chrześcijanie powinni tworzyć jedność, a nie pogłębiać społeczne polaryzacje. Nasze kościoły mogą wziąć przykład z tego papieża.
Ten artykuł ukazał się na PHILOSOPHIA PERENNIS, naszym partnerze w EUROPEJSKIEJ WSPÓŁPRACY MEDIALNEJ.

Z różnorodnej perspektywy: ewangelicki duszpasterz dostosowany do modlitwy. Obraz: zrzut ekranu z YouTube
I oto kontrast:

Uwaga: Musimy obydwu panów kochać, w przeciwnym razie będziemy „niechrześcijańscy”, „islamofobiczni” lub wręcz „nazistowscy”.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)

